Fotoksiążka Saal – tworzenie i opinia o produkcie (cz. 2)

Otrzymałem właśnie gotową fotoksiążkę o której wspominałem w poprzedniej części wpisu na blogu. Książka była zamawiana 11 lutego późnym wieczorem, a produkt finalny otrzymałem 19 lutego.

Książka do transportu zabezpieczona była w porządne opakowanie kartonowe oraz miękką kopertę z grubego tworzywa. Moim zdaniem zabezpieczenie wystarczające. Muszę powiedzieć, że po rozpakowaniu i dokładnym obejrzeniu produktu byłem bardzo miło zaskoczony jakością wykonania. Przede wszystkim sam papier fotograficzny (matowy) i obróbka fotochemiczna której został poddany stoją na bardzo wysokim poziomie. Produkt jest świetny zarówno pod względem kolorystycznym jak i ilości detali. Osobiście jestem przekonany , że dużo przyjemniej ogląda się obrazy w książce niż na monitorze. Rozpiętość tonalna zdjęć jest bardzo dobra. Nie zauważyłem istotnej utraty szczegółów w cieniach czy też w światłach. Najważniejsza rzecz wg. mnie to kolorystyka zdjęć. Jest praktycznie zgodna z tym co widzę u siebie na skalibrowanym monitorze. Być może odcień zdjęć w fotoksiążce ma większą dominatę barwną magnety, ale naprawdę trzeba mocno się wpatrzyć aby to dostrzec. Może to być też subiektywne odczucie zależne przy jakim świetle oglądamy wydruk, a może ja po prostu zbyt dawno temu kalibrowałem monitor. Swoją drogą trzeba to robić dość często. Co mogło by być a nie jest, oto jest pytanie. Moim zdaniem lepsze wrażenie mogłaby sprawić strona kontrtytułowa (wakat). Niby nic szczególnego bo to jedna dodatkowa strona ale często jest dodawana z automatu u konkurencji. Ostatecznie można to wykonać samodzielnie po prostu nie wstawiając zdjęć na pierwszej stronie. Ogólnie jestem bardzo zadowolony z uzyskanego efektu. Książka jest wykonana profesjonalnie i spełnia w całości moje oczekiwania.

Na koniec mogę śmiało polecić firmę Saal Digital jak firmę solidną, wykonującą produkty wysokiej jakości.

Pod spodem załączam kilka zdjęć poglądowych gotowej fotoksiążki #saaldigital

Fotoksiążka Saal – tworzenie i opinia o produkcie

Mam okazję przetestować proces tworzenia fotoksiążki w aplikacji saal digital, oraz ocenić produkt finalny.

Do przetestowania użyłem zdjęć turystyczno-krajoznawczych.

Test podzieliłem na dwie części. Pierwsza opisuje pokrótce proces projektowania fotoksiążki w aplikacji dołączonej przez producenta. W części drugiej będzie opis samej fotoksiążki.

Aplikacja Saal Design jest bardzo szybka i przejrzysta. Nie posiada zbędnych „wodotrysków”. Opcje personalizacji są ograniczone. Mamy standardowy wybór szablonów wyglądu fotoksiążki, klipartów, czcionek tekstów. Tworzenie nowego projektu rozpoczynamy od wyboru artykułu (do wyboru odbitki, fotoksiążki, fotoobrazy i inne) Nas interesuje fotoksiążka. Po wyborze formatu (w moim wypadku klasycznie 21x28cm) wybieramy rodzaj oprawy, opcjonalny brak małego kodu kreskowego, oraz ewentualne opakowanie prezentowe (za dopłatą). Następnie po zatwierdzeniu wyboru mamy trzy opcje do wyboru:

1. Pusty projekt. Sam projektujesz w indywidualnym stylu wybierając zdjęcia, ich ilość, dodatki takie jak teksty, ramki i kliparty.

2. Fotoksiążka one minute. Po wybraniu określonej ilości zdjęć program sam tworzy projekt. Na końcu można wprowadzać zmiany.

3. Opcja automatycznego układu AutoLoyout. Program automatycznie rozmieszcza wybraną ilość zdjęć. Można wyłączyć opcję auto i poprawić rozmieszczenie.

Projektowanie jest intuicyjne i proste. Istotny jest fakt, że domyślnie dla każdego zdjęcia jest włączona autokorekta kolorystyki, jasności i kontrastu. Można ją dezaktywować. Niestety podglądu jej wpływu na poszczególne zdjęcia nie widać w programie. Może dlatego, że jest ona wprowadzana po wysłaniu projektu już w laboratorium. W każdym bądź razie pozostaje nam wierzyć na słowo, zę wynik będzie profesjonalny. Ja zostawiłem tą opcję włączoną i dopiero po odbiorze gotowego produktu podzielę się jaki faktycznie jest jej wpływ na poszczególne zdjęcia. Zdjęcia były wprost z aparatu ale poprawnie naświetlone więc nie było konieczności ich edycji. Z braku czasu skorzystałem z opcji fotoksiążka one minute i po wstępnym zaprojektowaniu i naniesieniu własnych poprawek książka była gotowa w pół godziny. Można oczywiście to zrobić szybciej. Dość łatwo jest dostosować ilość stron i zdjęć na stronach. Po wykonaniu projektu można go wyeksportować do pliku pdf (podglądu w niskiej rozdzielczości) aby ocenić wizualnie całość. Plik ten niestety nie jest przydatny do druku fotoksiążki ze względu na małą rozdzielczość i służy tylko do celów poglądowych. Po utworzeniu i zapisaniu projektu przechodzi się do opcji zamawiania i sposobu płatności. Transfer zdjęć trwa dość sprawnie a czas zależy od szybkości łącza. Są niestety tylko dwie opcje płatności tzn. paypal i płatność kartą. Proces zapłaty przebiega sprawnie i po jego zakończeniu projekt jest wysyłany do realizacji.

Po otrzymaniu gotowej fotoksiążki napiszę jak się prezentuje i czy spełnia oczekiwania.

#saaldigital

Fotoksiążka podróżnicza

Postanowiłem podzielić się fotoreportażem który sporządziłem w 2018 roku podczas przejścia Camino France. Na tą okoliczność sporządziłem fotoksiążkę którą można poniżej obejrzeć. Ciekawostką jest, że wszystkie zdjęcia zostały zarejestrowane na kliszy fotograficznej (slajd velvia, kodak portra, fuji superia venus, fuji x-tra) Okazuje się, że tradycyjny aparat na kliszę jest niezastąpiony podczas długich wypraw.